Lirene proVita D SKIN VITALIZER

Chciałam dziś przedstawić wam jeden z produktów, które otrzymałam do testowania z portalu wizaż.pl.

Jest to krem Lirene proVita D SKIN VITALIZER, który stosujemy na dzień.

DSC_1064

Na początek warto byłoby przedstawić to, co obiecuje nam producent:

  • Perfekcyjny wygląd
  • Głębokie nawilżenie
  • Aksamitna gładkość

Takie cuda zasponsoruje nam dawka witamin oraz kompleksów, które są zawarte w kremie (o tym przekonamy się tak naprawdę czytając skład).  Plusem jest to, że producent na opakowaniu zamieścił informację o tym, jakie skutki przynosi niedobór składników, które są  w nim zawarte. Prócz tak potrzebnej nam witaminy D, a właściwie kompleksu LIGHT ProVita D, krem zawiera też ekstrakt z subtropikalnej Imperata Cylindrica, witaminy PP, E i C. Producent zapewnia nas, że składniki te zapewniają efekt natychmiastowego nawilżenia i wygładzenia. Krem nadaje się dla osób w wieku 20-70 lat…. I to mnie trochę niepokoi…. Bo chyba kobieta w wieku 20 lat ma trochę inne potrzeby niż taka w wieku 70 lat? Po za tym, jest przeznaczony dla każdego typu skóry. Jak to przeczytałam to obawiałam się, czy faktycznie będzie się on nadawał do mojej tłustej skóry i równocześnie dla kogoś, kto ma skórę suchą….I to będzie tyle o tym, co obiecuje producent… a jakie są moje odczucia?

DSC_1067

Przede wszystkim pierwsze co chciałam sprawdzić to zapach i tu jak dla mnie strzał w 10. Krem ma zapach, ale nie jest on nachalny i jakiś mega mocny… Także spokojnie, nie przytłumi on zapachu ulubionych perfum J. Kolor kremu taki jak na zdjęciu czyli hmmm… kremowy? Ale to raczej nie ma specjalnego znaczenia. Co do konsystencji, dla mnie świetna, krem nie jest ciężki, tłusty i klejący.. na twarzy szybko się wchłania i faktycznie, tak jak pisze producent, jest idealny pod makijaż. Przed nałożeniem podkładu, wystarczy chwilę odczekać i idealnie się z nim komponuje. Dodam jeszcze, że krem posiada SPF 10 i to mnie niesamowicie cieszy.

 

Czy zauważyłam promienny wygląd i wszystko co obiecuje producent? Perfekcyjny wygląd dzięki kremowi to chyba trochę przesadzone, jeśli chodzi o głębokie nawilżenie, to nie sądzę, aby wnikał jakoś szczególnie głęboko i wyróżniał się tym na zasadzie innych kremów. Każdy z nas wie że nie da się kremem głęboko nawilżyć skóry. Aksamitna gładkość to tez troszkę przesadzone stwierdzenie. Mimo wszystko jestem z niego zadowolona i daję mu szansę na jeszcze większe wykazanie się. Większość obietnic producenta pojawia się rzekomo po 4 tygodniach stosowania tylko… czy naprawdę istnieje ktoś, kto dzień w dzień przez bite 4 tygodnie z ręką na sercu będzie stosował krem? Mnie zdarza się zapomnieć :).

 

Cena kremu to ok. 26zł, nie jest wygórowana. Dla jednych będzie to dużo, dla innych mało. Do tego producent radzi, aby stosować go razem z kremem na noc oraz z kremem pod oczy z tej samej linii a więc trzeba się liczyć z wyższymi kosztami.

 

Skład: Aqua (Water), Ethylhexyl Methoxycinnamate, C12-15 Alkyl Benzoate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Isopropyl Palmitate, Isopropyl Isostearate, Potassium Cetyl Phosphate, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Tocopheryl Acetate, Butyl Methoxydibenzolmethane, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Decyl Oleate, Imperata Cylindrica Root Extraxt, Cyclohexasiloxane, Treithanolamine, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Xantan Gum, Disodium EDTA, PEG-8, Cichorium Intybus (Chicory) Root Extract, Niacinamide, Glycine Soja (Soybean) Oil, BHA, Carbomer, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Ethylhexylglycerin, Sorbitol, Lecithin, Collagen, Sodium Chondroitin Sulfate, Daucus Carota Sativa (Carrot) Extract, Beta-Carotene, Folic Acid, Caprylyl Glycol, Tocopherol, Glyceryl Caprylate, Phenocyethanol, Methylparaben, Diazolidinyl Urea, Benzonic Acid, Dehydroacetic Acid, Polyaminopropyl Biguanide, Parfum (Fragrance).

 

Chętnie odpowiem na wszelkie wasze pytania dotyczące kremu. A oto zapowiedź kolejnej recenzji: Kremu Lirene proVitaD Dermal Activator

DSC_1070