|  | 

Solarium Tarnowskie Góry

Studio fotograficzne niczym kozetka u psychologa

Studio fotograficzne niczym kozetka u psychologa
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Czy studio fotograficzne to naprawdę tak magiczne miejsce? Być może nie – siła tkwi w fotografie, który pracuje w takim miejscu. Pewien fotograf z Opola pomaga bowiem kobietom… robiąc im zdjęcia.
Każda kobieta jest piękna

Wiadomo nie od dziś, że wiele pań w średnim wieku zaczyna mieć kompleksy, które objawiają się tym, że stronią od rozbierania się nawet przed mężem. Macierzyństwo, stres, praca, zmęczenie… to powoduje, że czują się i często faktycznie są zaniedbane. Uważają się za n nieatrakcyjne, ponieważ nieustannie porównują się do kobiet z okładek magazynów. Nie zmienią swojego ciała – nie są już nastolatkami, jednak mogą przekonać się o tym, że ich fizyczność jest piękna i należy ją zaakceptować. Każdy człowiek jest inny – nie ma jednak ludzi idealnych, a to, co nam wydaje się mankamentem urody, często obserwatorzy uznają za urzekajace.

Sesja terapeutyczna

Studio fotograficzne to miejsce obce, podobnie jak obcy jest fotograf. Podczas rozmowy i sesji, wiele pań nabiera jednak zaufania i zaczyna się powoli otwierać. Kobiety wstydzą się tego, że ich piersi nie są tak jędrne jak w młodości, a brzuch nie jest płaski jak przed ciążą. Fotograf za pomocą zdjęć udowadnia im, że mimo to są piękne – fotografie są tego przykładem. Panie rozbierają się do aktu, który jest bardzo dyskretny i delikatny. Nikt nikogo do niczego nie zmusza – studio fotograficzne ma być azylem, dlatego też wiele pań dopiero tu rozumie, że ich cielesność wygląda wciąż atrakcyjnie i muszą uwierzyć w siebie.

Najstarsze wpisy:

studio-fotograficzne-niczym-kozetka-u-psychologa

ABOUT THE AUTHOR

Related Articles

  • Street style: grunge’owa kratka powraca w nowym stylu

    Street style: grunge’owa kratka powraca w nowym stylu

    Koszula w kratkę? Check! Możecie uwierzyć lub nie, ale niegdyś był to obowiązkowy element mojego licealnego stroju! Wsłuchana w utwory Kurta Cobaina czy Pearl Jam, uwielbiałam tą fazę luźnych ubrań i rockowych strojów, choć nie były one tak wysmakowane jak obecne interpretacje stylu grunge z pokazów mody. Zamiłowanie do kratki w tym sezonie mogliśmy podziwiać

  • Kolekcje: backstage letnich pokazów

    Kolekcje: backstage letnich pokazów

    Pamiętacie wpis o podpatrzonych momentach i uchwyconych detalach? Dzisiaj przed Wami kolejna część z ciekawymi zbliżeniami wiosenno-letnich kolekcji na ten sezon. Tym razem przyglądamy się backstage’owi nieco bliżej, czasami nawet bardzo blisko. Wszystko po to, by dostrzec prawdziwy kunszt krawiecki, niezwykłe materiały, a także dodatki, którym właściwie należy się osobny post. Muszę Wam przyznać, Drodzy